F1 Singapur Gp: Wyе›cig -

Tor w Singapurze nie wybacza błędów. Betonowe bandy znajdują się zaledwie centymetry od kół pędzących bolidów. Wilgoć sprawiała, że kombinezony kierowców były całkowicie przesiąknięte potem, a koncentracja musiała być utrzymana na granicy ludzkich możliwości przez ponad dwie godziny.

Na trzydziestym okrążeniu inżynier wyścigowy Leo odezwał się przez radio. Głos miał spokojny, ale stanowczy. "Leo, Marcus zjechał po świeże opony. Musimy podkręcić tempo. To jest twój moment. Wyciśnij wszystko z tych opon." F1 Singapur GP: WyЕ›cig

W boksie ekipy Scuderia Rosso panowała absolutna cisza. Mechanicy w skupieniu obserwowali monitory. Na pole position stał ich faworyt, młody i niezwykle utalentowany Leo Rossi. Tuż obok niego, w rzędzie startowym, czaił się jego największy rywal – doświadczony, kalkulujący każdy ruch Marcus Vance z zespołu Black Arrow. Tor w Singapurze nie wybacza błędów