Warszawa o drugiej, miasto wygląda jak rentgen,Prześwietlam te twarze, każda ma w środku jakąś pętlę.Wsiadam w furę, skóra zimna jak sumienie rano,Wszystko, co kochaliśmy, dawno stąd wyparowało.Błysk neonów tnie mi czoło jak żyletka,Życie to nie film, to tylko brudna kasetka.Przewijasz w tył, ale taśma się wciąż plącze,Chciałeś być słońcem? Skończyłeś jak wypalone słońce.Ice Kefi rzuca stopę, bas mi łupie w skroniach,Wczorajsze błędy gonią mnie na horyzontach.Pięćsetka w kieszeni, ale dusza wciąż na minusie,Biegniemy po złoto, a kończymy w autobusie… donikąd.
Here is a deep, dark text tailored for that specific synth-heavy, cold "Ice Kefi" production style: Title: Neonowa Hipnoza (Neon Hypnosis) free_pro8l3m_type_beat_prod_ice_kefi
Telefon wibruje, znowu dzwoni jakiś duch z przeszłości,Mówi o miłości, a ja myślę o prędkości.Stówa na liczniku, choć ograniczenie do czterdziestu,Moje życie to suma złych wyborów i manifestów.Widzę ich w klubach, szukają sensu w białym pyle,Zegarek tyka, zostało nam tylko parę chwil, ej.Wypijmy za to, co nigdy się nie spełniło,Za każdą noc, w której serce zamiast bić – wyło.Kefi kręci gałką, ja kręcę kolejną historię,O tym, jak upadaliśmy, wierząc w wieczną chwałę i victorię.Zgaś światło. Tu nie ma happy endu na końcu.Zostajemy w cieniu, bo za bardzo bałeś się słońca. Tu nie ma happy endu na końcu
(Distorted vocal sample, cold synth pads swell)Lód w szklance, lód w sercu.Kefi na bicie, to nie jest muzyka do windy.To jest muzyka do ucieczki przed samym sobą.Słuchaj… cold synth pads swell)Lód w szklance